W 2003 roku, światło ujrzało niezwykłe Anime, o tytule "Wolf's Rain". Twórcą tego dzieła było studio Bones znane m.in z takich serii anime jak RahXephon, Full Metal Alchemist czy film Cowboy Bebop.
Anime opowiada o losach czterech wilków, którzy potrafią przybierać ludzką postać (z resztą, podobnie jak inne wilki, ludzie żyją w nieświadomości, że między nimi, mogą się poruszać wilki w ludzkich ciałach). Są to :
Poza wspomnianymi, mamy też kilka innych postaci :
Blue - Wilczyca, która towarzyszy Yaidenowi i tropi dla niego pozostałe wilki, z czasem iskrzy między nią a Hige.
Każda z postaci jest świetnie przedstawiona, każdy jest inny i posiada swój charakter, osobowość. Z każdą z tych postaci się zżywamy i bardzo się angażujemy w ich losy. Anime jest przede wszystkim dramatem i da się to odczuć, osobiście przeżyłem wiele momentów, gdzie miałem tzw. "szklane oko" a w jednej ze scen już nie pohamowałem łez. Jest to nietypowa historia, z wieloma metaforami, odniesieniami i głęboko ukrytym
Teraz trochę o samym wykonaniu, Anime posiada świetną kreskę, animacje... można się zachwycać i podziwiać, do tego dochodzi kapitalna muzyka, jaka świetnie buduje klimat i wprowadza nas w Świat Wolf's Rain. Można trochę zarzucić autorom, że część postaci zostało słabo przedstawionych czy też wątek fabularny czasem potrafi zagubić widza... Jednak są to na tyle pierdółki, że zupełnie nie przeszkadzają w świetnym odbiorze Anime. Jest to zdecydowanie jedno z najlepszych serii jakie przyszło mi oglądać, które pozostawiły wspaniałe wrażenie i które traktuje z wielkim sentymentem.
Anime składa się raptem na 30 odcinków + 4 oav - należy podkreślić, że 4 odcinki jakie się pojawiają gdzieś w środku serii, po prostu przypominają nam poprzednie przygody w wielkim skrócie, ma to związek z pewnym kryzysem podczas tworzenia serii.
Teraz kilka filmików przedstawiających trailery czy też świetną muzykę z Anime :
Niestety jednak z tytułem "Wolf's Rain" wiąże się także coś przykrego. Zaraz po ogromnym sukcesie wersji Anime, postanowiono stworzyć mangę, powstała ona również w 2003 roku i jej autorem był Toshitsugu Iida, manga składa się zaledwie z dwóch tomów, które zostały z resztą wydane także w Polsce za sprawą wydawnictwa Japonica Polonica Fantastica.
Jeśli chodzi o samo wykonanie, to naprawdę czapki z głów bo kreska jak i samo wydanie są doprawdy fajne i cholernie miło się to ogląda, ale niestety, wersja mangowa fabularnie znacząco różni się od Anime, zupełnie inne zakończenie, inne losy bohaterów i tak naprawdę ogromny niedosyt.
Osobiście najpierw obejrzałem Anime, tak więc dużo oczekiwałem po mandze, miałem nadzieję, że zostanie mi podobnie przedstawiona historia i przeżyje raz jeszcze te emocjonujące chwilę które mną wstrząsną... Tak nie było, oczywiście w pewnym fragmentach manga jest wierna Anime, ale się zupełnie inaczej kończy, nie ma co za bardzo wnikać w szczegóły bo zakończenie praktycznie nic nie wnosi, przekaz też jest inny... To jest jak by alternatywne zakończenie, ale o niebo gorsze...
Bohaterowi gdzieś znikają w tle, pojawia się coś zupełnie wydarte z kontekstu i budzące jedynie niedowierzanie i rozczarowanie nagłym zakończeniem. Widać, że manga była robiona na siłę, za sprawą fantastycznej serii Anime.
Szkoda, bo jak by manga została wierna Anime, to była by hitem, a tak... jedyne co jest warte podkreślenia i pochwalenia, to świetna kreska i ładne wydanie.
Wniosek ? od mangi trzymać się z daleka, chyba, że ktoś jest fanem Anime tak jak ja, to wtedy wypada zapoznać się również z mangą ale nie należy po niej wiele się spodziewać. Z kolei innym proponuje pozostać przy Anime, obejrzeć bo warto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz